• Wpisów: 309
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 23:36
  • Licznik odwiedzin: 22 353 / 1993 dni
 
vcfviolacamifran
 
No to tak czytacie na własną odpowiedzialność i do jest dla dziewczyny z bloga sexilouiwiki.pinger.pl/
a kolejny imagin ma być o czym :P
miśki miłego weekendu :P


- Czego chcesz więcej?? - powiedział Lou – Masz pieniądze, rodzinę sławę i szczęście.
- Ale nie mam ciebie - w tym momencie moje oczy zaszkliły się – pamiętasz początek naszej przyjaźni? Początek X-Factora?
- Pamiętam jakby to było wczoraj.
- A jak odpadliśmy z XF. To też pamiętasz?
- Pamiętam, ale Harry, do czego zmierzasz?
- A pamiętasz co ci powiedziałem za kulisami?
- To było serio?!
Kiwnąłem twierdząco głową. Louis przytulił mnie z całej siły i wypowiedział słowa o których mogłem tylko śnić
- Też cię kocham, Hazz – powiedział przybliżając się do mnie
Nasze wargi zderzyły się ze sobą i przywarły do siebie pod wpływem namiętnego pocałunku. Nie przerywaliśmy tej czułości od ok. 5 minut. Czułem się niesamowicie. Właśnie całowałem się z miłością mojego życia. Przy nim, czułem się jakbym to robił pierwszy raz. Nagle poczułem czyjś dotyk na moim prawym udzie. Ręka Tomlinsona wędrowała ku górze. Nie przeszkadzało mi to. Przygryzłem jedynie lekko wargę na samą myśl co może się stać za pół godziny. Co ja gadam? Jakie pół godziny??
Rzuciłem się na Louisa i całowałem go namiętnie po szyi, zostawiając gdzie nie gdzie malinki. Co na to Lou? Nie sprzeciwiał się i nawet powiem więcej... Pragnął tego bardziej niż ja.
Dźgnąłem go lekko w żebra i szepnąłem czule do ucha:
- Chodź do sypialni
Tommo zaśmiał się, ale posłusznie podążył za mną do pokoju na piętrze. Gdy tylko tam dotarliśmy, rzuciłem się raz jeszcze na chłopaka. Poczułem ból. Coś wbijało się w mój brzuch. Jak się okazało, przyjaciel Louisa nie mógł wytrzymać już w obcisłych rurkach. Szybko zdjąłem owe ubranie, a Loui zarumienił się.
- Przy mnie to normalne – oznajmiłem, po czym oboje wybuchnęliśmy śmiechem. Nasze uśmiechy przerwał długi i słodki całus.
Louis chwycił mnie za pośladki i przywarł mocno do siebie tak, że ''nabiłem'' się na jego przyrodzenie. Może zabrzmi to dziwnie, ale strasznie mnie to podniecało. Miałem teraz ochotę zerwać z jego bioder te obcisłe bokserki, ale co chwilę Tomlinson atakował moje usta coraz bardziej słodszymi całusami.
Dopiero po chwili zorientowałem się, że nie mam na sobie ani bluzki, ani spodni, ani też bokserek. Postanowiłem podziękować brunetowi w identyczny sposób. Chwyciłem za przyrodzenie chłopaka i zacząłem energicznie pocierać to w górę, to w dół. Loui miał zamknięte oczy. Przygryzał swoją wargę, wiercił się we wszystkie strony i ściskał poduszki, na których leżał. Przestałem wykonywać dotychczasową czynność. Nie chciałem, żeby już na początku doszedł. (XD)
Teraz to on przejął inicjatywę. Wyjął z szafki nocnej gumkę recepturkę. Zawsze je tam trzymał, ale nie wiedziałem dlaczego.
- Ałć. Tomlinson, Kretynie to boli! - warknąłem
- To już całuję – uspokoił mnie
I rzeczywiście. Pocałował mojego penisa, w którego przed chwilą wycelował recepturką. Muszę przyznać, że mimo bólu, podobało mi się to. Ból, ukojenie, ból, ukojenie... I tak wkoło. Po czasie jednak ból się nasilał. Powiedziałem Louisowi, żeby przestał. Posłuchał mnie. W ramach przeprosin wziął do ust moje przyrodzenie i zaczął poruszać w wyznaczonym tempie głową. Chwyciłem go za włosy, pomagając mu zachować odpowiedni rytm. Nagle poczułem nieprzyjemne uczucie w okolicach podbrzusza. Z sekundy na sekundę ucisk przenosił się coraz niżej, aż w końcu doszedłem w ustach Louisa. Ucieszony chłopak spojrzał na mnie i pocałował delikatnie. Czarował mnie swoim uśmiechem. Tak bardzo się w nim zatraciłem, że nie zauważyłem kiedy we mnie wszedł. Przebiegły był z niego chłopak, trzeba przyznać.
Z każdym pchnięciem z moi ust wylewały się jęki przeplatane z przekleństwami. Było mi cholernie dobrze. Po chwil Tommo spuścił się we mnie. Zmęczony opadł obok mnie, przykrywając nas kołdrą
- Czy to był dowód naszej miłości? - spytałem
Louis przytulił się mocno do mnie, pocałował w ucho i szepnął – ''To my jesteśmy dowodem prawdziwej miłości. A teraz chodź już spać''.
Tak i też uczyniliśmy



images.jpg



z bloga www.facebook.com/permalink.php…

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego